Zastanawiasz się już od dawna nad tym, dlaczego właśnie Twoje geny są skłonne do produkcji nierówności na udach, pośladkach, czy brzuchu. Oczywiście od razu założyłaś, że Ty nie masz z tym nic wspólnego, bo przecież tak, jak nie wybierałaś koloru swoich oczu, tak i nie mogłaś wybrać wyglądu swojego ciała. Nadal tkwisz w przekonaniu, że natura okrutnie z Ciebie zadrwiła obarczając Cię genami, które czynią Cię podatną na powstawanie cellulitu. Czy jednak Twoje myślenie jest zgodne z prawdą?
Konkretny tryb życia sprzyja pomarańczowej skórce?
Zacznijmy od przyjrzenia się temu, jak żyjesz. Zapewne jesteś mieszkankom dużego miasta. Oczywiście pracujesz na pełny etat. Osiem godzin dziennie Ci nie wystarcza, dodatkowo robisz mnóstwo nadgodzin. W związku z tym, że poza domem spędzasz mnóstwo czasu nie masz najlepszego kontaktu z dziećmi, mąż też nie jest już tak czuły, jak wcześniej. Żyjesz w ciągłym stresie, bez przerwy musisz biec, a to do pracy, po dzieci. Masz 15 minut w środku dnia, żeby coś zjeść, zazwyczaj i tak tego nie robisz. Jesteś wtedy zbyt zestresowana, żeby odczuwać głód, sytuacja ta ulega diametralnej zmianie, gdy wieczorem wracasz do domu, wtedy właśnie dopada Cię wilczy apetyt.
Czy geny mają wpływ na powstanie cellulitu?
Nadal tkwisz w błogim przekonaniu, że absolutnie jesteś niewinna w kwestii powstawania cellulitu na Twoim Ciele? Oczywiście doskonale pamiętasz artykuł na temat przyczyn pomarańczowej skórki, w którym to jasno podkreślone było, że geny odgrywają w tej kwestii znaczną rolę. To nic, że kilka słów dalej wyraźnie podkreślone było, że o tym, czy nierówności pojawią się na Twojej skórze, czy też nie zadecyduję głównie Twój tryb życia.
Jak to możliwe, że tryb życia wpływa na powstawanie cellulitu?
Na pewno właśnie teraz zastanawiasz się nad odpowiedzią na te pytanie. Spróbujmy więc pokusić się o odpowiedź. Po pierwsze w obecnych czasach, gdzie praca na pełen etat opanowała tydzień przeciętnej kobiety, króluje siedzący tryb życia. Czy miałaś świadomość tego, że brak ruchu ma wpływ na obniżenie metabolizmu, a co za tym idzie zwiększenia liczby zbędnych produktów przemiany materii w Twoim organizmie, które przyczyniają się do kształtowania na Twoim ciele tych znienawidzonych nierówności. Jednak nie tylko brak ruchu jest odpowiedzialny za tego typu sytuację, podobne skutki przynosi zła dieta ( uboga w błonnik, bogata w tłuszcze i cukier), życie w nadmiernym stresie, a także zbyt mała pitej przez Ciebie wody.
Jak sama widzisz nie masz prawa zwalać całej winny na swoich rodziców i przekazane przez nich geny, i czynić z siebie biednej ofiary cellulitu. Czas pomyśleć o zmianie trybu życia i aktywnej walce z pomarańczową skórką.