Mała czarna i duża pomarańczowa (skórka)

Na dobry początek dnia pyszna latte, filiżanka espresso dodaje energii w środku dnia. Popołudniowy relaks? Tylko przy lekkim cappucino. Nie wyobrażasz sobie życia bez kawy? Uwaga: możesz mieć problem z cellulitem.
Picie kawy a uroda to temat rzeka. Naukowcy bombardują nas sprzecznymi doniesieniami. Jedni twierdzą, że mała czarna poprawia przemianę materii i ułatwia odchudzanie. Inni obwiniają ten pyszny napój za problemy z cellulitem, nadwagą i…zmarszczkami. Jak jest naprawdę? Specjalnie dla czytelniczek naszego bloga kawowy raport.
Kilka zalet kawy
Pomińmy smak, bo to wielbicielki małej czarne już wiedzą. Kawa rzeczywiście pozytywnie wpływa na tempo metabolizmu. To dlatego kofeina jest składnikiem wielu spalaczy tłuszczu. Poza tym dodaje energii, którą możemy wykorzystać choćby na popołudniowy trening. Trudno o lepszą receptę na zgrabną sylwetkę! Kawa pomaga też hamować apetyt. Uwaga: choć to zaleta, należy z niej korzystać z umiarem. Zastępowanie kawą posiłków to prosta droga do zaburzeń przemiany materii, a w konsekwencji tycia.
Wady kawyChoć kawa przyspiesza metabolizm, jednocześnie sprawia, że w organizmie zalega więcej toksyn. to skutek zakwaszającego działania kawy. Poza tym po wpływem kofeiny wzrasta poziom hormonu stresu – kortyzolu. Efekt? Zwiększona podatność skóry na rozstępy i skłonność do odkładania się tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha. Kawa działa też moczopędnie i odwadniająco. Efektem częstego sięgania po małą czarną mogą być niedobory kluczowych minerałów: wapnia, magnezu, potasu. Odwodnienie oznacza też gorszy stan skóry i szybsze pojawianie się zmarszczek.
Dlaczego kawa powoduje cellulit?
Choć kawa podkręca metabolizm, może odpowiadać za pojawienie się pomarańczowej skórki. Dlaczego tak się dzieje? Przede wszystkim, choć sama kawa jest właściwie pozbawiona kalorii, uwielbiamy pić ją z dodatkami. Zapominamy przy tym często, że latte z pełnotłustym mlekiem i słodkim syropem oraz posypką ma tyle kalorii co pełen posiłek. Kawa też „prosi się” o towarzystwo czegoś słodkiego, przez co miłośniczki tego napoju znacznie częściej sięgają po kaloryczne przysmaki. To nie tylko towarzyski rytuał: kawa wypłukuje magnez, więc organizm domaga się uzupełnienia niedoborów choćby przez zjedzenie solidnej porcji czekolady. Wszystko to sprawia, że kawa sprzyja nabieraniu tkanki tłuszczowej, co w konsekwencji wiąże się z pojawieniem cellulitu. Poza tym wspomniany już podwyższony poziom hormonu stresu także sprzyja pomarańczowej skórce. Czy oznacza to, że chcąc mieć gładką skórę bez cellulitu musisz zrezygnować z kawy? Nie, ale przestrzegaj kilku zdrowych zasad.
- Cztery filiżanki kawy dziennie to naprawdę absolutne maksimum! Na co dzień staraj się nie przekraczać dwóch filiżanek.
- Po każdej kawie wypij szklankę wody mineralnej, żeby uzupełnić płyny. Kawa nie wlicza się do dziennego zapotrzebowania na wodę.
- Kawa to nie posiłek, choć może mieć tyle samo kalorii. Nie zastępuj nią śniadania.
- Uważaj na dodatki, takie jak tłuste mleko, cukier, karmel, syropy.
No related posts.
Powiązane wpisy wygenerowane przez wtyczkę Yet Another Related Posts.
Bardzo ciekawe uwagi! Kawa sama w sobie ma wiele zalet i wad…Na cellulit działa na przykład poprzez wykonywanie peelingu kawowego połączonego z masażem, ale samo picie czarnego trunku w walce z pomarańczową skórką nie pomoże. Całkowicie się zgadzam!
Wprawdzie nie jestem autorem komentowanego artykułu, ale pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze. Czuję się do tego uprawniony zarówno jako smakosz kawy, jak i z racji, że dość intensywnie zajmuję się kwestiami gospodarki hormonalnej. Prawdą jest, że kawa, a dokładniej zawarta w niej kofeina, podbija poziom kortyzolu. O tym, jak to się przekłada na powstawanie cellulitu można przeczytać w opublikowanym przez mnie właśnie artykule na tym blogu.
Niestety naukowcy ciągle gubią się w przypuszczeniach i nie potrafią wyjaśnić tak prostej rzeczy, jak fakt, że u części osób kawa nie podbija kortyzolu, a wręcz działa uspokajająco. Chodzi o jakieś 30% populacji. U ok. 20% obserwujemy bardzo negatywny wpływ i te osoby powinny całkowicie unikać kawy i kofeiny. Na resztę działa umiarkowanie. W tym wypadku trzeba ograniczyć kawę do czasu uregulowania gospodarki hormonalnej. Mógłbym na ten temat snuć różne teorie, ale prawda jest taka, że dotychczas brak spójnej teorii i nikt jeszcze nie podał wystarczająco rzetelnych i przekonywujących wyników badań dlaczego tak jest.